Syn Ivety Bartošovej, Artur Štaidl, zmienił się nie do poznania. Odnoszący sukcesy biznesmen z muzyka, interesuje się psychologią

Syn Ivety Bartošovej, Artur Štaidl, zmienił się nie do poznania. Odnoszący sukcesy biznesmen z muzyka, interesuje się psychologią

Jeszcze kilka lat temu większość ludzi pamiętała go jako nieśmiałego dzieciaka o jasnych włosach. pochodzi od Artura Štaidla, jedynego syna piosenkarki Ivety Bartošovej i kompozytora Ladislava Štaidla, mężczyzny pewnego siebie, mającego jasny kierunek w życiu. Zamiast kariery muzycznej obrał ścieżkę biznesu i rozwoju osobistego.

Dzieciństwo pod lupą mediów

Artur urodził się 11 lat. października 1996w Pradze i od urodzenia jest w centrum uwagi. Jego matka Iveta Bartošová była jedną z największych gwiazd lat dziewięćdziesiątych, Ladislav Štaidl był uznanym muzykiem i producentem. Życie w centrum uwagi nie przyniosło jednak chłopcu wiele szczęścia.

Ze względu na ciągłe zainteresowanie mediów jego rodziną, miał on trudne dzieciństwo. Często spotykał się z nieprzyjemnymi reakcjami ze strony kolegów z klasy i uwagi opinii publicznej. „Właściwie mam tylko jednego naprawdę bliskiego przyjaciela. Resztę wycisnąłem ze szkoły” – przyznał w jednym z wywiadów.

Po tragedii wycofał się w odosobnienie

W kwietniu 2014 do rodziny dotarła tragiczna wiadomość – Iveta Bartošová popełniła samobójstwo. Arthur miał wtedy zaledwie siedemnaście lat. Choć był to punkt zwrotny, poradził sobie z bólem na swój sposób – bez niepotrzebnego rozgłosu i z dużą dozą pokory.

„Sam zajmuję się tymi sprawami, prywatnie. Nigdy nie miałem potrzeby wyładowywać tego na zewnątrz” – mówił później w programie Tobogan.

Nowa droga poza świat show-biznesu

Talent muzyczny odziedziczył po obojgu rodzicach i początkowo próbował także na scenie – m.in. zespół Behind the Mirror – ale szybko odkrył, że świat sztuki nie jest dla niego. Stopniowo odnalazł się w biznesie i marketingu. Dziś pracuje jako przedstawiciel handlowy w firmie zajmującej się marketingiem cyfrowym.

Nie zaprzecza jednak swojemu duchowi przedsiębiorczości – założył z przyjaciółmi firmę produkującą tytoń do żucia, a także rozwój osobisty i psychologię. Jak sam mówi, stara się stale nad sobą pracować i iść dalej.

Nowy wygląd i nowy etap

Kto pamięta Arturo jako blondyna, być może dzisiaj go nawet nie rozpoznaje. Ostatnio pojawia się z ogoloną głową i wydatnymi wąsami, całe plecy zdobią tatuaże i wydaje się bardziej pewny siebie niż kiedykolwiek.

Na niedawnej premierze musicalu Bal wampirów w praskiej GoJa Music Hall przybył wraz z atrakcyjną rudowłosą z kilkoma tatuażami. Razem wydawali się zrelaksowani i zakochani, więc wydaje się, że nawet w życiu osobistym Artur odnalazł równowagę i spokój, za którym tęsknił.

Od chłopca do mężczyzny

Dziś Artur Štaidl jest mężczyzną, który wyciągnął wnioski z przeszłości i podąża własną drogą – poza światem sław i bulwarem, który tak bardzo naznaczył jego dzieciństwo. I chociaż jego rodziców już nie ma, nosi w sobie ich talent, charyzmę i wrażliwość.

Zdroj: profimedia, super.cz, idnes.cz, nextfoto, cnc, blesk.cz, vlasta.cz

Komentáře (0)

Přidat komentář

URL odkazy jsou automaticky blokovány.

Zatím zde nejsou žádné komentáře. Buďte první!