Dokąd poszedł Goran Maiello z ZOO? Nie jest już parą z Lewandowską i po zakończeniu serii nabrał sił we Włoszech

Dokąd poszedł Goran Maiello z ZOO? Nie jest już parą z Lewandowską i po zakończeniu serii nabrał sił we Włoszech

Aktor Goran Maiello, charyzmatyczny przystojny mężczyzna o temperamencie włoskiego pochodzenia, z wielkimi emocjami opuścił rolę Vojty Rokla w serialu ZOO Nové záčátky. I choć fani wciąż nie mogą się doczekać jego odejścia, on sam cieszył się zasłużonym ponownym startem w rodzinnym środowisku pełnym słońca, morza i pysznego jedzenia.

Emocjonalne pożegnanie za kulisami

Kiedy Goran kręcił swoją ostatnią scenę, atmosfera między scenami nie była zbyt lekka. Pożegnanie z kolegami brzmiało jak zamknięcie rozdziału życia, który stał się bliski jego sercu. „Otrzymałem piękne prezenty, pożegnałem kolegów, przyjaciół i okres, który wiele dla mnie znaczył” – przyznał.

Wśród wszystkich relacji, które nawiązały się na planie, jedna więź wypaliła najgłębszy ślad – przyjaźń ze Štěpánem Benonim. Serialowi bracia po prostu usiedli nawet z dala od kamer, a Goran obiecał mu nawet, że obejrzy wszystko, co nakręci. Symboliczny gest pokazujący, że nawet po zakończeniu serialu pewne więzi nie zostaną zerwane.

A na domiar złego pojawiła się zapowiedź, która również zraniła widzów: ZOO Nowe Początki się kończą. Ogromny projekt Primy, który kosztował miliony, nie osiągnął oczekiwanej oglądalności. Niektórzy aktorzy odrzucili inne role ze względu na zdjęcia - i teraz są bez pracy.

Włoskie Amalfi lekarstwem na duszę

Po intensywnych miesiącach podjęto decyzję, aby nie czekać na nic i wyjechać do słonecznych Włoch. „Jedziemy na jakiś czas do Amalfi, żeby odpocząć, cieszyć się słońcem i dobrym jedzeniem” – powiedział Goran, dla którego Włochy mają głębsze znaczenie niż tylko turystyczny romans.

Oprócz kamieni milowych w pracy zamknął się także osobisty rozdział w jego życiu. Wiosną ostatecznie potwierdził swoje rozstanie z aktorką Simone Lewandowską, z którą był parą od kilku lat. Znają się od czasów studiów, ale w tym roku pożegnali się po raz ostatni.

A co on planuje dalej? „W tej chwili niczego nie rozwiązuję. Pozwolę sprawom toczyć się dalej” – oświadczył z typowym dla południa spokojem.

Boże Narodzenie w połowie Czech, w połowie Włoch

Jego podwójne pochodzenie jest widoczne także podczas wakacji. U Maiellów na wigilijnym stole pojawia się zarówno sałatka z karpia i ziemniaków, jak i owoce morza – to uczciwa tradycja wywodząca się z Włoch. Zgodnie z czeskim zwyczajem 24 grudnia rozdają prezenty, ale dorzucają też darmowy talerz dla podróżnika, jak nakazuje lokalny zwyczaj.

Goran żyje zatem pomiędzy dwoma światami, które razem tworzą ciekawą mieszankę, tak jak on – czeska bezpośredniość miesza się z południową pasją.

Podróż od pierwszych kamer do ZOO

Chociaż fani Maiello kojarzą się przede wszystkim z rolą żarliwego barmana Rokli, początki przed teatrem aparat fotograficzny nie był dla niego spacerkiem po parku. „Kamery to skomplikowany świat. Nie ma ich w teatrze. A powtarzanie tych samych scen przez długi czas dezorientowało mnie” – przyznał.

Szybko jednak zadomowił się w środowisku telewizyjnym i ostatecznie pokochał filmowanie. „To mnóstwo nowych doświadczeń” – mówi.

A tym, którym brakuje jego energii w Zoo – nie rozpaczajcie.
Gorana można zobaczyć:

w Teatrze Gęś na Sznurku w przedstawieniu Darwin & Co.,

wiosną w Teatrze Narodowym w spektaklu Wieczór Trzech Króli.

To wydaje się, że powoli otwiera się przed nim nowa scena.

Zdroj: profimedia, super.cz, idnes.cz, nextfoto, cnc, blesk.cz, vlasta.cz

Komentáře (0)

Přidat komentář

URL odkazy jsou automaticky blokovány.

Zatím zde nejsou žádné komentáře. Buďte první!